Pasta z jajek. Wiedeń 1902.

Polski emigrant Franciszek Trześniewski, otworzył w Wiedniu w 1902 roku bar z kanapkami, wśród których te z pastą jajeczną cieszyły się największym powodzeniem. Pasta wykonana z jajek ugotowanych na twardo to odkrycie wiedeńskie, bo choć wymyślił ją Polak, to właśnie w Wiedniu odniosła sukces trafiając w gust konsumentów. Kto wymyślił kanapki? Osiemnastowieczny hrabia Sandwich, by w czasie uprawiania karcianego hazardu móc się posilać bez użycia sztućców i konieczności brudzenia rąk. A majonez? Plotka głosi, że skomponował go napoleoński żołnierz jako dodatek, z którym rzeczy niejadalne stają się jadalne, w tym także wojenna racja żywieniowa w postaci suszonego mięsa. 

Franciszek Trześniewski osiągnął sukces a jego kanapkowe dzieło jest kontynuowane od ponad stu lat. Popyt na wiedeńskie kanapki nie słabnie. Przyczyna zjawiska zawiera się w doskonałej jakości produktów, co w połączeniu ze znakomitymi recepturami daje niesłabnące powodzenie kanapkowej oferty. Z założenia nie przesadza się w niej z ilością majonezu i unika wyszukanych dekoracji. Słusznie. Śmiesznym i zbędnym wydaje się budowanie z jedzenia kiczowatych form, skoro ich celem i rychłym przeznaczeniem ma być nieuchronnie wędrówka przez przewód pokarmowy człowieka.

Jeżeli Czytelnik ma pod opieką dziecko - niejadka, niech uprzejmie się dowie, że dzieci za pastą jajeczną przepadają.

Składniki:

8 jajek ugotowanych na twardo; 2 łyżki majonezu; 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%; 2 łyżki musztardy; 1 pęczek zielonej cebulki; sól i pieprz.

Sposób przygotowania:

Jajka obrać, oddzielić żółtka od białek. Jajka obiera się łatwiej, jeśli wcześniej do wody, w której się gotują doda się łyżkę soli kuchennej.
Żółtka przełożyć do miski, dodać majonez, śmietanę i musztardę i rozetrzeć wszystko drewnianą łyżką na jednolitą masę. Białka posiekać nożem bardzo drobno i dodać do masy żółtkowej. Zieloną cebulkę również drobno posiekać, dodać do pozostałych składników, wszystko wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Na tym przepis się kończy a pasta jest gotowa. 

Poprzedni wpisŁosoś z dorszem. Oto pasztet.
Następny wpisDorsz na sposób doskonały. W dobrym towarzystwie.
Zostaw komentarz